Aktualności

„Rozmowy przed lustrem” część 3

rozmowy-przed-lustrem

„Rozmowy przed lustrem” zadają pytania i szukają odpowiedzi…

W mojej pracowni ubierają się kobiety, którym się chce dobrze wyglądać, dowiedzieć się co nieco o nowinkach w modzie, porozmawiać o trendach… Cieszę się i jestem dumna, gdy słyszę, że panie – moje klientki, zwracają uwagę na jakość ubrań, proporcje, wybór odpowiednich kolorów twierdząc, że je właściwie wyedukowałam. To prawda, że podpowiadam, sugeruję, pokazuję to, co w ubiorze istotne, a w wyglądzie atrakcyjne i stosowne…

Nie mam zgody na to, gdy słyszę, że kobietom w „pewnym” wieku nie wypada się ubierać… Zastanawia mnie, skąd ten nonsens się wziął i dlaczego ma taką siłę sprawczą. Nie wypada dobrze wyglądać?… Nawet nie potrafię o tym wnikliwie napisać, takie wydaje mi się to beznadziejne i puste… Czyli lepiej ubrać się w stary płaszcz, wyleniały sweter, czy przedpotopową spódnicę? To wypada ?…

Czasem słyszę, jak kobiety usprawiedliwiają swoją abnegacji tłumacząc, że nie lubią być widoczne.. Co to za argument ?!… Lepiej wyglądać szaro-buro i byle jak?  A może sprana, rozchodząca się na biuście bluzka, sukienka o dwa rozmiary za mała, czy portki, które dawno już nie przypominają spodni, mają sygnalizować nonszalancję? Między nonszalancją a zaniedbaniem jest krucha granica i należy o tym pamiętać.

Słyszę również, że brak jest sklepów, które oferowałyby atrakcyjne ubrania dla kobiet dojrzałych, a szczególnie tych w rozmiarze nieco większym niż 38. Z tym się zgadzam. Najczęściej ubrania są  nieefektowne, pozbawione stylu i klasy. Ale mam jeszcze jedno spostrzeżenie… Gdy jestem na spotkaniach i pada ten argument, sugeruję paniom narzekającym na to, by przyszły do mojej pracowni. Głośno podaję ceny moich ubrań, by nie miały wątpliwości, a one najczęściej są zaskoczone, że nie są przesadzone i wzięte z sufitu. Umawiają się, proszą o kontakt i najczęściej na tym się kończy. Nie przychodzą. Jak to wytłumaczyć? Czasem przyznają się, że zadbają o siebie, gdy kupią dziecku kolejne to czy tamto, mężowi coś, znowu dziecku i znów mężowi… Często są to rzeczy bardzo kosztowne.

W moim projekcie pokazuję kobiety, którym zaprojektowałam ubrania zgodnie z ich sylwetką i osobowością… W żadnym razie panie dojrzałe nie wyglądają frywolnie. Ale wyglądają atrakcyjne, z klasą i modnie… Nie widzę nic złego w płaszczu z kapturem  i suwakiem, czy sukience z kieszeniami… Co złego można zarzucić kobiecie w dojrzałym wieku, która lubi klasyczne ubrania zgodne z aktualnymi trendami mody ?

Czas na zmianę myślenia, a wszystko samo się zrobi…

C.D.N.

Zerknij na moją drugą stronę - josz.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.