Aktualności

Marzena Bielecka, Violetta Garbowska, Dorota Sitkowska i Ania Wolińska

Marzena, Violetta, Dorota i Ania w sesji street do projektu „Rozmowy przed lustrem”
min

Zajrzyj do poprzedniego posta dotyczącego uczestniczek „Rozmów przed lustrem” przed sesjami:

p-(1)p-(2)

Bielecka Marzena, 37 lat, przedsiębiorca

lubię: poznawać ludzi, odkrywać nowe miejsca, namiętnie czytam książki, odpoczywam eksperymentując w kuchni i aranżując domową przestrzeń.


f-(2)f-(1)

Garbowska Violetta, 44 lata, instruktor nauki jazdy

lubię: spędzać czas ze swoją rodziną, a moją pasją jest życie i dostrzeganie jego piękna.


b-(1)b-(2)

Sitkowska Dorota, lat 43, fotograf

lubię: od wielu lat pasjonuję się fotografią, która od jakiegoś czasu jest również moją pracą. Lubię ludzi, więc to oznacza, że nie lubię samotności. Kocham góry i choć nie mam możliwości tam często bywać, kiedy już jestem – ładuję swoje emocjonalne baterie jak nigdzie więcej.


s-(2)s-(1)

Wolińska Anna,  49 lat, HR-owiec, trener biznesu

lubię: co lubię ? – niewiele rzeczy nie lubię… głaskanie kotów, uczenie się i gotowanie. Interesuje mnie zoopsychologia. Moją pasją jest moja praca.


foto: Dorota Sitkowska
foto: Dorota Sitkowska
foto: Dorota Sitkowska
foto: Dorota Sitkowska

Sukienka Marzeny uszyta z kolorowej wełny z czarnymi wykończeniami jest praktyczna i nadaje się na wiele okazji… Kieszenie nadają jej charakter casual/street. Lekko obszerna, ale nie oversize podkreśla przede wszystkim żywy temperament Marzeny. Jej dynamiczny styl życia, przemieszczanie się samochodem, wiele obowiązków wskazują , by ubrania były atrakcyjne, ale też wygodne. Ta sukienka taka właśnie jest…

Bielecka Marzena (2)Bielecka Marzena (3)Bielecka Marzena (8)Bielecka Marzena (10)Bielecka Marzena (13)Bielecka Marzena (15)

Czarny wełniany płaszcz z kapturem jest praktyczny ale również elegancki. Wskazuje na to gatunek materiału i efektowna podszewka. Doskonale współgra z sukienką przygotowaną na użytek sesji ale świetnie wygląda z innym ubraniami.  Płaszcz należy do klasyki, która nigdy nie wychodzi z mody.

Bielecka Marzena (12)Bielecka Marzena (16)Bielecka Marzena (18)Bielecka Marzena (19)

Sukienka dla Violi jest prosta z suwakiem na nodze. Fason podobny do czerwonej prezentowanej przez Ewę, a jednak przekaz zupełnie jest inny. Stonowany kolor jest dyskretniejszy i mnie rzuca się w oczy… Nie zawsze przecież potrzebujemy być widoczne dla innych.. Kolor temu służy, odkrywa, informuje, pokazuje subtelnie albo przeciwnie, wyraziście…

foto: Dorota Sitkowska
foto: Dorota Sitkowska
foto: Dorota Sitkowska
foto: Dorota Sitkowska
Garbowska Violetta (1)Garbowska Violetta (2)Garbowska Violetta (3)Garbowska Violetta (4)Garbowska Violetta (5)

 

Przy tej sukience można sobie pozwolić na różnorodne dodatki. Dlatego futrzany kołnierz/etola tak dobrze się przy niej prezentują.

Garbowska Violetta (10)Garbowska Violetta (13)

I kurtka – otulająca, ciepła, świetnie zestawia się z sukienką. Spektakularna podszewka i błyszczące wełniane mankiety dopełniają szyku… Są takie fasony ubrań, które choć obszerne, nie pogrubiają sylwetki. Ta kurtka do nich należy.

Garbowska Violetta (9)Garbowska Violetta (11)Garbowska Violetta (12)

Dorota w odcieniach śliwki świetnie się prezentuje. Aż dziw, że dotychczas nie nosiła takich kolorów… Długa, wąska sukienka z ozdobnym suwakiem i nisko wszytymi kieszeniami tworzy styl casual ale z wyrazistą nutą.

Sitkowska Dorota (1)Sitkowska Dorota (3)

Dorota również jest taką osobą… widoczną i skupiająca uwagę. Burza kręconych włosów, aktywność to jej znak rozpoznawczy. Zajmuje się fotografią, więc i wizerunek powinien być spójny. Mam wrażenie, że w przypadku zaprojektowanych przeze mnie ubrań, tak jest…

Sitkowska Dorota (2)

I do sukienki dopasowałam płaszcz/obszerny sweter, jak kto woli. Dopełnia całości i pokazuje praktyczną stronę ubrań JOSZ.

Sitkowska Dorota (4)Sitkowska Dorota (5)Sitkowska Dorota (6)Sitkowska Dorota (7)

Ania ubrana w dzianinowe spodnie i sweter pokazuje również praktyczną stronę swoich upodobań dotyczącą wyglądu. Ubrania są proste i niepretensjonalne, jednak dzięki suwakowi z tyłu, kieszeniom i formie, mają wyróżniający design. Można je łatwo miksować z innymi „górami” i „dołami”.

Wolińska Anna (1)Wolińska Anna (3)

Podobnie kurtka… Uszyta z wełny połączonej z dżinsem jest swobodna, praktyczna i wyróżniająca.

Wolińska Anna (4)Wolińska Anna (5)Wolińska Anna (6)Wolińska Anna (7)Wolińska Anna (8)

Proponowane przeze mnie ubrania zarówno tu pokazane jak też na pozostałych uczestniczkach „Rozmów przed lustrem” mają cechy wspólne… są praktyczne, wygodne, dopasowane do każdej z pań i zgodne z aktualnymi trendami w modzie.

foto: Ewa Izdebska
foto: Ewa Izdebska

Gdy rozmawiam z uczestniczkami projektu, prawie każda mówi, że kupowanie ubrań w sposób nieprzemyślany, to jej poważny problem…  Konsekwencją są stosy ubrań, z których się nie korzysta, bo nic do siebie nie pasuje. Piszę o tym często, bo emocjonalne zakupy generują niepotrzebne koszty i rodzą frustrację.

Najdroższe ubrania to takie, którego się nie nosi. Policzcie te wszystkie „okazje”, to same nie uwierzycie jak ogromne pieniądze wydajecie na coś, co zapycha Wasze szafy… Sposób ubierania się to wiedza, jak każda inna… Dlatego o tym piszę i pokazuję na konkretnych przykładach.

Modelkami i modelami pokazującymi moje ubrania są najczęściej naturalne kobiety i mężczyźni, którzy ze środowiskiem mody nie mają  nic wspólnego. Owszem, wyróżniają się potrzebą estetyki i dobrego wyglądu, ale mają sylwetki, wzrost i wagę jak większość osób z naszego otoczenia. Dlatego też ambasadorem JOSZ jest dziennikarz i pisarz, a nie celebryta fotografujący się na tle ścianki. To robi różnicę… I przede wszystkim wskazuje, że ubrania, które projektuję są blisko naturalnych ludzi i ich ubierają.

Wrażenia z sesji

Bielecka Marzena (5)

„To bardzo intymne przeżycie. Ta sesja dotknęła czegoś w środku, szturchnęła moją rzeczywistość I tak, lekko rozchwiana, z wypiekami na twarzy, wsunęłam się w sukienkę i otuliłam wełnianym płaszczem. W pracowni gwar i energia, która buzowała w każdym skrawku naszych ubrań. Napięcie minęło z pierwszą migawką aparatu. Uczestniczki sesji jak kolorowe ptaki, niespiesznie spacerujące wśród jesiennych liści. Rozmowy jak kubek gorącej herbaty w dłoniach, słowa – nitki babiego lata. A moja sesja? Tych kilka słów zapisałam w notatniku na gorąco, zaraz po sesji:
…spojrzałam w niebo, poczułam ciepło słonecznych promieni na policzku,
pochyliłam lekko głowę i spojrzałam w obiektyw – taka właśnie jestem – pomyślałam; wśród czerwieni jesiennych berberysów odkryłam siebie…
Po powrocie do pracowni uwolniłam emocje, mierząc kolejne sukienki, futerka i swetry. Chciałam, żeby ta przygoda się nigdy nie skończyła. Na koniec aromatyczna herbata, miła rozmowa i cudny zestaw w mojej szafie. Chwilo trwaj!”

Marzena

Garbowska Violetta (7)

„Na dzień 30 X czekałam z niecierpliwością. Byłam przekonana, że czas spędzony z Jolą zapamiętam do końca życia, gdyż Ona jest charyzmatyczna i nieprzewidywalna, stwarza niepowtarzalny klimat i motywuje do kreatywności. Uwielbiam takich ludzi. Kilka dni wcześniej w umówionym terminie przyjechałam do pracowni przymierzać kreacje, które miałam prezentować na sesji zdjęciowej do projektu stworzonego przez Jolę. Ubiory te zachwyciły mnie swoją estetyką wykonania, eleganckim oraz praktycznym materiałem oraz niebanalnym fasonem. Ponadto stwierdzałam, iż we wszystkich ubraniach czułam się elegancko i komfortowo. Dostrzegłam, iż stroje, które projektuje Jola są tak skrojone, że tuszują wszelkie niedoskonałości, bo przecież któż z nas ich nie ma. Nie wiem, jak Ona to robi, ale bezbłędnie niemal za pierwszym razem dobiera kreacje do charakteru i stylu urody oraz świetnie dopełnia makijaż. Podkreślić należy, że Jola jest niesamowitym psychologiem. Dość szybko wyczuwa nastroje i potrafi subtelnie negocjować w doborze kreacji, dodatków, fryzur i innych nieodłącznych aspektów składających się na nasz wizerunek.
Podczas zdjęć ubrana byłam w przepiękną sukienkę w kolorze mlecznej czekolady wykonanej z mięciutkiego bardzo wygodnego materiału. Do tego na zimną porę roku prezentowałam ciepłe futro w kolorze złotej pięknej jesieni z przepiękną elegancką podszewką.  Cały ten zestaw wraz z szalem prezentował się zjawiskowo. Sesja, w której dane mi był brać udział, była doskonale zaplanowana,  co ułatwiało zdecydowanie pracę i wprowadzało harmonię i wyciszenie co jest niesamowicie istotne gdyż emocje są naprawdę spore. Jestem Joli bardzo wdzięczna, że nie tylko dobór kreacji, ale także osób biorących udział w tym przedsięwzięciu był trafiony. Dziękuję z całego serca, że mogłam poznać tak fantastyczne osoby a po kilku minutach obcowania ze sobą, pomimo różnicy wieku czuć się tak, jak gdybyśmy się znały od zawsze. Myślę ze z urokiem i wdziękiem oraz z dumą prezentowałyśmy stroje zaprojektowane przez znakomitą projektantkę Jola Szala.
Dziękuję Ci Jolu, że zaprosiłaś mnie do swojego projektu. Podkreślam…to dla mnie wielki zaszczyt prezentować Twoje stroje.”

Violetta

Wolińska Anna (4)

„Do Projektu zgłosiłam się z ciekawości. Świat mody i wszystko co się z tym wiąże było mi przez cale życie całkowicie obce. Nigdy nie przywiązywałam szczególnej uwagi do mody, ot byle za mocno nie odstawać od trendów…… W pracy stawiam na bezpieczną klasykę i jakość. Takie ubrania można nosić latami. ,,Po godzinach” luźny styl, trochę na sportowo. I nagle myśl: a może by tak sprawdzić co tak kręci ludzi w modzie? Dlatego tu jestem. Projekt działa na mnie motywująco do włożenia większego wysiłku w kreację siebie. Może jednak warto się bardziej postarać? Warto, dla samej siebie i zrobienia sobie przyjemności. To po prostu jest przyjemne J Po prostu czuję się dopieszczona 😉 Na sesję street dostałam ubranie ,,jak dla mnie”. Wszystko mi odpowiadało: kolor (zgaszona oliwka z odrobiną szarości), materiał (uwielbiam dzianiny) i styl (luźno, bez zobowiązań aczkolwiek starannie, z pomysłem i indywidualnie). Nie czułam, że mam na sobie coś szczególnego – było moje, dla mnie, ze mną. Nie ograniczało mnie, wręcz przeciwnie.
I jeszcze wartość dodana: możliwość obcowania z cudownymi kobietami. Fajna atmosfera: wzajemny podziw, wsparcie, życzliwość, akceptacja – jakbyśmy się znały latami i wiedziały o sobie wszystko. Mam nadzieję, że te znajomości przetrwają lata. Szczególna zasługa Joli Szali – to na jest motorem i sprawcą, ona tworzy atmosferę, w której nie ma miejsca na rzeczy niepoprawne. Chwała jej za to!”

Ania

Wspólne (5)

Zerknij na moją drugą stronę - josz.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.