Aktualności
Sukienka to jest coś więcej niż tylko ubiór.
Właściwie dobrana do sylwetki i osobowości potrafi zdziałać cuda.
Nie ma w tym przesady, to są fakty z życia wzięte.
Marzena całe życie nosiła spodnie, takie bez fasonu, z wypchanymi kolanami. Nawet nie zdawała sobie sprawy, że ją szpecą, dodają lat i tuszy. Przełom przyszedł gdy szykowała się na spotkanie szkolne po 25 latach od zdanej matury. Miotała się po mieszkaniu i szukała ubrania mającego choć trochę elegancji w sobie. Nie znalazła. I nie poszła na wyczekiwane spotkane z bliskimi jej ludźmi.
Czułam się upokorzona i wściekła, opowiadała mi podczas naszego spotkania. Już nigdy nie doprowadzę do takiej sytuacji – mówiła.
Najpierw zaprojektowałam jej prostą sukienkę w typie oversize, żeby przywykła, nauczyła się ją nosić.
Potem zdecydowała się na bardziej dopasowaną, krótszą.
Schudła, stopniowo nabrała pewności siebie, zmieniła fryzurę, włożyła pantofle na obcasie.
Mówi, że jest szczęśliwa i taka lekka.
Szykuję dla niej jesienny wełniany płaszcz, klasyczny, w kolorze głębokiej zieleni. O takim zawsze przecież marzyła. I sukienkę coctailową z koronkowymi rękawami, bo umówiła się z koleżankami ze szkoły.
Lubię siebie taką, nową, inną – powiedziała mi podczas ostatniej miary.
A ja lubię te chwile, gdy kobieta wyprostowuje plecy, stawia pewnie kroki i siada z ładnej pozycji, bo ją dyscyplinuje sukienka.
Wtedy widzę totalną zmianę… Cud przeobrażenia, w którym i ja uczestniczę.
 wiosna-0127(1) wiosna-0128(1) wiosna-0129 wiosna-0130(1) wiosna-0134(1)
wiosna-0135
Foto: Dominika Szymanek

Zerknij na moją drugą stronę - josz.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.