Aktualności

Trzeba mieć siłę, żeby się zmienić.

rozmowy-przed-lustrem

Rozpoczęłam projekt, do którego wybrałam 21 uczestniczek…

Ale od początku…

Wielokrotnie przyglądałam się konkursom, których intencją była zmiana kobiety z brzydkiej na ładną, z tęgiej na szczupłą, bardziej seksowną, młodszą, zalotną… Nie lekceważę tego, bo są grupy kobiet, którym jest to potrzebne. Sama kilkakrotnie byłam w jury tzw. Metamorfoz, którym również przyglądałam się z uwagą a szczególnie po ich zakończeniu. Byłam ciekawa, czy te wszystkie zabiegi, makijaże, fryzury i nowe ubrania spowodują , że odmieniona kobieta stanie się odmieniona na zawsze… I przyznam, że nie znam żadnego przypadku (być może inni znają), który by mnie przekonał, że ma to sens. Natomiast znam takie, którym to skomplikowało życie i spowodowało depresję a nawet odrzucenie. Dlaczego?…

Bo kobiety, które pozyskuje się do takich programów nie zdają sobie sprawy, że zabawa przestaje byś zabawą w momencie, gdy wraca się do własnego, codziennego życia… Najczęściej panie nie umieją zrobić sobie perfekcyjnego makijażu, ułożyć włosów i ubrać się według reguł… Zabrakło specjalistów i nastała szara rzeczywistość… To jest jeden powód…

Ale jest również inny…

Brak akceptacji „nowej” mamy i żony. A również córki, koleżanki i przyjaciółki…

Środowisko znało inną panią i wracając do swoich, powinna wyglądać tak, jaką ją znali wcześniej. Mało którą kobietę stać na sprzeciw i dość szybko wchodzi w stare bambosze. Koniec bajki następuje szybko i często pozostaje smutek i tęsknota za mirażem.

Był czas ogromnej popularności programów telewizyjnych, w których z szarej myszki zrobiono łabędzia. Rzeczywiście niektóre zmiany były spektakularne, a szczytem zachwytu było omdlenie męża na widok przepięknej żony.

Zawsze nurtowało mnie pytanie co dalej… Dochodziły  czasem wiadomości, że niektóre z przemienionych pań nie wytrzymywały tego i zwyczajnie fiksowały. To nie jest śmieszne a wręcz tragiczne, kiedy naraża się psychicznie nieprzygotowane kobiety i ich najbliższych do tak potężnej zmiany.

Pracuję z kobietami od dawna i sporo wiem na temat ich pragnień i potrzeb. I jak łatwo można urazić i zniszczyć to co głęboko w środku doskwiera. Dlatego zdecydowałam się na stworzenie i zrealizowanie projektu, który wykluczy to o czym napisałam wyżej, pokazując kobiecą atrakcyjność bez względu na wiek…

Do projektu „Rozmowy przed lustrem” zgłosiło się wiele kobiet, a ja wybrałam takie, których nie trzeba przemieniać na siłę, ponieważ są zadbane i znają swoją wartość… Zaprosiłam panie w przedziale wiekowym 22-83 lata, by podkreślić, poprzez właściwie dobrany ubiór, fryzurę i makijaż ich atrakcyjność, wiek i klasę… Nie robię z tego show, choć przy okazji sesji zdjęciowych i przymiarek, wszystkie się ze sobą świetnie czujemy i mamy z projektu ogromną radość.

Od początku wiedziałam, że panie bardziej dojrzałe wymagają mojej szczególnej uwagi, którą im daję.

Ubieram wszystkie stosownie do wieku. Nie ma to taniej, tandetnej sensacji i niestosownych ubrań, Natomiast jest jasny przekaz, że kobiety bez względu na wiek mogą wyglądać pięknie.

W Polsce jest z tym poważny problem i często pada absurdalna opinia, że kobietom w „pewnym” wieku nie wypada myśleć o modnym i wyszukanym ubiorze, fryzurze i makijażu…

Nie zgadzam się z tym i w moim projekcie pokażę, że kobieta nie musi być wypindrzona i przestylizowana, by wyglądać stosownie i zgodnie z tendencjami w modzie. Jestem zwolenniczką i admiratorką naturalności i czucia się ze sobą dobrze…

A więc zaczęłam „Rozmowy przed lustrem”, które już w początkowej fazie spotkały się z ogromną sympatią i wsparciem wielu życzliwych osób. Spodobało się przede wszystkim to, że nie określiłam limitu wieku i nie odrzuciłam kobiet dojrzałych…

Projekt się rozrasta, nabiera mocy, staje się klarowny i wielowymiarowy. Jestem zachwycona tym co się zadziewa. Będę pisać na bieżąco, bo mam przekonanie, że przysłuży się wielu kobietom, których Kobiecość poszła spać… Może się obudzą…

C.D.N.

Zerknij na moją drugą stronę - josz.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.