Aktualności

Ślad pierwszego wrażenia

n011

Kiedy zaproponowano mi napisanie artykułu dotyczącego śladu pierwszego wrażenia do Newsweek Psychologia,  natychmiast zaczęłam przypominać sobie sytuacje, w których sama uczestniczyłam i bez żadnej przesady mogłabym powiedzieć, że to działa i to działa na dużą skalę. Przypominałam sobie również opowieści moich znajomych… Jednocześnie zdawałam sobie sprawę, że jestem projektantką, a nie psychologiem, więc wyłącznie z tej perspektywy mogę opowiedzieć o swoich doświadczeniach, spostrzeżeniach i przekonaniach. Choć niektórzy uważają, że pracując z innym ludźmi, w moim zawodzie, wyczucie psychologiczne należy mieć.

n004

O sobie mogę powiedzieć na pewno, że do ubioru przykładam dużą wagę. I nie ma to nic wspólnego z pindrzeniem się…

Wychodząc, biorę pod uwagę, gdzie będę, z kim się spotkam i w jakim celu. Kompletnie inaczej ubieram się, gdy idę na spotkanie prywatne, a inaczej na oficjalne. Jest to związane z manierami, ale też z zasadami dress code, które chcę by działały na moją korzyść.

n010

Jeśli ktoś myśli, że mnie jest łatwiej, bo się na tym znam, jest w lekkim błędzie. Nie raz miałam wątpliwości co do koloru czy fasonu sukienki lub bluzki. Owszem jestem zawodowcem i nie mam problemu z projektowaniem i ubieraniem innych, ale w swoim przypadku, jak większość kobiet, wątpliwości mam.

Jednak ubieram się stosownie do sytuacji, ponieważ znam siłę pierwszego wrażenia i nie ma w tym przesady.

Pierwszy przykład…

Niedawno odwiedziłam bliską mi osobę w szpitalu. Było upalne przedpołudnie. Ubrana byłam w sukienkę w dyskretne choć kolorowe kwiaty. Rozmawiałam z lekarzem, kobietą, która mówiła profesjonalnie, konkretnie i na temat. Gdy nasza rozmowa dobiegała końca, pani dr powiedziała: Ma pani bardzo ładną sukienkę. Niby nic, a jednak… ta sytuacja wprowadziła sympatyczny nastrój i z uśmiechem witałyśmy się podczas kolejnych moich wizyt w szpitalu.

Kolejny przykład…

Przyszedł do mojej pracowni mężczyzna, który jest dyrektorem banku, z prośbą, bym wymyśliła mu dwa garnitury i kilka koszul, które będą klasyczne, ale z detalem, z tym czymś, co podkreśla jego potrzebę dyskretnego wyróżnienia się. Opowiedział mi historię ze szkolenia, w którym uczestniczył…

Było mnóstwo ludzi, z których większość miała wystąpienia. Wychodzili i mówili, a czym więcej mówili tym mniej był w stanie zapamiętać. Po pewnym czasie wszystko zaczęło zlewać się w jedną, długą, profesjonalną mowę. Zapamiętał jednak to, o czym mówiła kobieta, która była świetnie ubrana… Jak mi powiedział, pamięta niewiele szczegółów jej ubioru, ale sedno tego wystąpienia dokładnie.
I na tym polega siła pierwszego wrażenia…

n002

Zdarza się, że podczas rozmowy dotyczącej tego tematu pytana jestem…  co dzieje się w sytuacji, gdy osoba dobrze ubrana okazuje się dyletantem ?… Odpowiedź jest prosta… Bywa tak, ubiór przecież nie zastąpi kompetencji. I zwykle ja pytam… A co się dzieje, gdy osoba dobrze ubrana jest profesjonalna i bardzo kompetentna?… Znacie takie osoby, które z tego powodu zapamiętuje się w jednej chwili i najczęściej zostają w pamięci na długo? Ja znam, i przyznaję, że nie mają sobie równych.

W artykule napisałam też, że ubiór to język…. Natychmiast widać z jakiego środowiska zawodowego i społecznego wywodzi się osoba w określony sposób ubrana. Naukowcy, lekarze, prawnicy, osoby pracujące w reklamie mają swoisty dress code, który manifestuje preferencje zawodowe.

Kolory… one również pokazują nasz nastrój, sposób patrzenia na świat i nasze upodobania. Są kolory, które zapamiętują mężczyźni i dlatego wiedzące o tym kobiety, ubierają się w nie na randki.
A kolor zielony w szpitalu, czy pomarańczowy w logo stowarzyszeń humanitarnych? To nie przypadek, to wiedza związana z psychologią barw.

n009

W artykule nie pominęłam tematu estetyki ubioru codziennego wyglądu ludzi  w kilku krajach. Np. Włosi mistrzowie designu są zupełnie inni niż Japończycy, których ubranie wymyka się często istniejącym stereotypom. A my, Polacy… co lubimy i jak wyglądają nasze ulice?  Nie jest dobrze i o tym też napisałam, choć bez ocen i krytykanctwa.

Na końcu wspomniałam dress code i pokazałam, że to nie są tylko zasady korporacyjne. Dobór ubrań i kolorystyki silnie wpływa na otoczenie warto więc znać kody właściwe dla konkretnych sytuacji.

O tym napisałam i poparłam konkretnymi przykładami we wspomnianym artykule do Newsweeka. Jeśli ktoś z Państwa ma ochotę przeczytać odsyłam do tekstu.

Dodam przy okazji moich przemyśleń na temat wrażenia związanego z wyglądem każdego  z nas przykład dotyczący mojej współpracy z Remigiuszem Grzelą.

Dużym doświadczeniem, ale też potężną informacją zwrotną jest fakt ubierania go. Remigiusz Grzela jest ambasadorem marki JOSZ by Jola Szala, a współpraca trwająca od ponad roku, jest dynamiczna i bardzo owocna. Remek z racji swojego zawodu obraca się w różnych środowiskach i jest widoczny. Zawsze dopasowuję ubrania projektowane i szyte dla niego do sytuacji, w której się znajdzie, ale również do niego… Do jego sylwetki, typu urody i tego, co lubi. Na szczęście jest mężczyzną otwartym na różne propozycje i tendencje w modzie. Nie przerysowuję jednak tych ubrań, bo wiem, że nie ma takiej potrzeby z jego ani mojej strony. Wielokrotnie byłam odbiorcą pozytywnych a czasem wręcz entuzjastycznych ocen związanych z jego wyglądem. To jest miłe ale przede wszystkim pokazuje właściwy kierunek moich zawodowych działań. Niedawno byłam świadkiem jak pani z Ambasady Francuskiej w Warszawie komentowała jasną marynarkę, którą włożył Remek na uroczystość rocznicy zdobycia Bastylii. Pytała nawet o skład materiału, z którego była uszyta. Cóż… Francuzki uwielbiają styl w ubraniach.

Na koniec zacytuję krótki fragment, który napisałam w artykule „Ślad pierwszego wrażenia”…

Najważniejsza zasada dobrego ubioru to skomponowanie go na miarę własnej psychiki. Tylko wtedy wysyłamy otoczeniu sygnał, że czujemy się w ubraniu jak w drugiej skórze. Dodaje ono pewności siebie, sprawia, że jesteśmy bardziej wiarygodni, a przez to lepiej odbierani przez innych        

Zerknij na moją drugą stronę - josz.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.